Co spakować na wakacje, żeby zadbać o zdrowie? 10 rzeczy, o których wiele osób zapomina

Najczęściej zapominane rzeczy nie leżą w apteczce. To lista przyjmowanych leków z nazwami substancji czynnych, karta EKUZ, elektrolity i kabel do ładowania zegarka, czyli drobiazgi, których nie kupisz w kurorcie o dwudziestej drugiej. Poniżej dziesięć pozycji, które warto odhaczyć przed spakowaniem walizki.

Leki: bagaż podręczny i dwa zapasy więcej

1. Leki na stałe zawsze w bagażu podręcznym

Walizka nadana na lotnisku potrafi przylecieć dobę później albo wcale. Leki przyjmowane codziennie, zwłaszcza na nadciśnienie, cukrzycę czy przeciwzakrzepowe, jadą z tobą w kabinie. W oryginalnych opakowaniach, razem z ulotką, bo to jedyny dokument, który tłumaczy celnikowi i zagranicznemu farmaceucie, co właściwie wieziesz.

Licz z zapasem: tyle dni, ile trwa wyjazd, plus trzy do czterech. Odwołany lot, przedłużony pobyt albo zgubione blistry przestają wtedy być problemem.

2. Lista leków z nazwami substancji czynnych, nie handlowymi

To jest ten punkt, który ratuje sytuację najczęściej, a pamięta o nim garstka osób. Nazwy handlowe leków różnią się w każdym kraju. Kartka albo notatka w telefonie z nazwami substancji czynnych, dawkami i porami przyjmowania pozwala lekarzowi w Grecji czy Chorwacji od razu wiedzieć, z czym ma do czynienia. Substancję czynną znajdziesz na opakowaniu, drobnym drukiem pod nazwą handlową.

Do tego dopisz alergie i choroby przewlekłe. Jedna kartka w portfelu i jedno zdjęcie w telefonie, żeby było w dwóch miejscach.

3. Zdjęcia dokumentacji medycznej w telefonie

Karta informacyjna z ostatniego pobytu w szpitalu, wynik ostatniego EKG, wypis od kardiologa. Zrób zdjęcia i wrzuć do jednego albumu w telefonie, najlepiej dostępnego bez internetu. Jeśli nosisz kardiowatch, zapisy EKG z ostatnich tygodni masz już w aplikacji, co daje lekarzowi punkt odniesienia zamiast opisu „coś mi się działo z sercem w niedzielę".

Formalności, które załatwia się przed wyjazdem

4. EKUZ i polisa z klauzulą chorób przewlekłych

Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego jest bezpłatna, wyrabia się ją w NFZ i obejmuje leczenie w państwach Unii oraz EFTA na takich zasadach, na jakich leczą się mieszkańcy danego kraju. To znaczy, że jeśli w danym państwie za wizytę się dopłaca, dopłacisz i ty.

Druga rzecz, o której zapomina prawie każdy: standardowa polisa turystyczna zwykle wyłącza skutki chorób przewlekłych. Zawał u osoby z rozpoznanym nadciśnieniem potrafi się w takiej polisie nie zmieścić. Klauzula chorób przewlekłych kosztuje kilkanaście złotych więcej i jest jedyną pozycją na tej liście, której nie da się nadrobić na miejscu.

5. Kontakty ICE i skonfigurowany SOS w zegarku

Numery alarmowe do bliskich zapisz w telefonie z przedrostkiem ICE, a numer w formacie międzynarodowym z plusem i kierunkowym. Jeśli senior nosi kardiowatche dla seniorów z funkcją SOS, kontakty wpisz w aplikacji przed wyjazdem, nie w hotelu. Konfiguracja zajmuje pięć minut przy dobrym połączeniu z telefonem, a nie w miejscu, gdzie wi-fi ledwo działa. Ogólnoeuropejski numer alarmowy to 112 i działa też z telefonu bez karty SIM.

Sprzęt, którego nie kupisz po drodze

6. Magnetyczny kabel do ładowania zegarka

Ładowarkę do telefonu pożyczysz od kogokolwiek. Magnetycznego kabla do kardiowatcha nie pożyczysz od nikogo i nie kupisz w kiosku, bo każdy producent ma własną wtyczkę. To najczęstszy powód, dla którego zegarek wraca z wakacji nienoszony: rozładował się trzeciego dnia i tak już zostało. Zapasowy kabel znajdziesz w kategorii ładowarki i przewody, a kosztuje mniej niż jeden dzień urlopu.

Jeśli wyjazd jest długi albo gniazdek będzie mało, zwróć uwagę na czas pracy. W modelu EXON Prime producent deklaruje kilkanaście dni na jednym ładowaniu, co przy dwutygodniowym wyjeździe zdejmuje temat z głowy.

7. Zapasowy pasek silikonowy

Skórzany pasek w upale nasiąka potem, sztywnieje i potrafi otrzeć nadgarstek do krwi w trzy dni. Silikonowy jest odporny na wodę, myje się pod kranem i szybko schnie. Zamiana zajmuje minutę, a paski w rozmiarach 18, 20, 22 i 26 mm znajdziesz w kategorii paski do zegarków. Przy okazji sprawdź szerokość swojego, zanim zamówisz.

8. Sposób na pomiar ciśnienia bez taszczenia ciśnieniomierza

Klasyczny ciśnieniomierz naramienny zajmuje pół kosmetyczki i wymaga gniazdka albo baterii. Alternatywą jest kardiowatch z pompowanym paskiem, czyli mankietem wbudowanym w opaskę, jak np. w modelach EXON Kron, Elar czy Alvio. Pomiar wykonujesz w hotelowym pokoju albo na ławce w cieniu, bez rozkładania sprzętu.

Niezależnie od metody obowiązuje ta sama zasada: wynik jest obserwacją, a nie podstawą do samodzielnej zmiany dawki leku. Przy wartościach odbiegających od twojej normy usiądź, powtórz pomiar po kilku minutach i skontaktuj się z lekarzem.

Drobiazgi, które robią różnicę w upale

9. Elektrolity, nie tylko woda

Przy trzydziestu stopniach i całodziennym chodzeniu organizm traci z potem sód i potas, a picie samej wody rozcieńcza to, co zostało. Saszetki z elektrolitami ważą tyle co nic i zajmują miejsce w bocznej kieszeni. Przydają się podwójnie, jeśli w grę wchodzi zatrucie pokarmowe, które na wakacjach zdarza się częściej niż w domu.

Kardiowatche EXON mają przypomnienie o piciu wody i o przyjęciu leków. Włącz je przed wyjazdem, bo w rytmie urlopowym łatwiej o tym zapomnieć niż w domowej rutynie. Więcej o tym, jak wysoka temperatura obciąża układ krążenia, znajdziesz w tekście o tym, jak upały wpływają na serce i ciśnienie krwi.

10. Krem z filtrem i sprawdzona ulotka

Krem z wysokim filtrem pakuje większość osób. Mało kto sprawdza, czy przyjmowane leki nie zwiększają wrażliwości skóry na słońce, a robi to spora grupa preparatów, między innymi część leków moczopędnych, przeciwbakteryjnych i przeciwzapalnych. Informacja o fotouczuleniu jest w ulotce, a jeśli jej nie znajdziesz, zapytaj farmaceutę przed wyjazdem. Do tego nakrycie głowy i okulary z filtrem UV, bo to akurat kupisz na miejscu, ale drożej i gorszej jakości.

Czego walizka nie załatwi

Żadna z tych rzeczy nie zastępuje przygotowania medycznego. Jeśli planujesz dłuższy lot, masz niestabilne ciśnienie albo niedawno zmieniałeś leki, rozmowa z lekarzem przed wyjazdem jest warta więcej niż cała powyższa lista. Praktyczne wskazówki dotyczące lotu zebraliśmy osobno w tekście o tym, jak podróż samolotem wpływa na ciśnienie krwi.

Kardiowatch jest w tym wszystkim narzędziem do obserwacji i szybkiego kontaktu z bliskimi, a nie urządzeniem diagnostycznym. Pomiary EKG, ciśnienia, saturacji i cukru mają charakter orientacyjny, nie zastępują glukometru, ciśnieniomierza ani badania u lekarza. Szerszy poradnik o tym, jak zadbać o serce w podróży, uzupełnia tę listę o zasady zachowania na miejscu.

Nie wiesz, czy twój zegarek nadaje się na wyjazd?

Napisz albo zadzwoń, podaj model i długość wyjazdu. Powiemy, jaki kabel pasuje, jaką szerokość paska zamówić i czy warto dobrać zapasowy pasek silikonowy na upał.

Najczęstsze pytania


Czy leki trzeba wieźć w oryginalnych opakowaniach?

Tak, i to najlepiej z ulotkami. Luźne tabletki w pudełku na leki są wygodne w podróży, ale przy kontroli na granicy albo u zagranicznego lekarza nie ma jak potwierdzić, co zawierają. Organizer możesz zabrać dodatkowo, na bieżący tydzień.

Czy EKUZ wystarczy zamiast ubezpieczenia turystycznego?

Nie. EKUZ obejmuje leczenie w publicznej służbie zdrowia w krajach Unii i EFTA na zasadach obowiązujących mieszkańców danego państwa, więc nie pokrywa dopłat, transportu do kraju ani prywatnych klinik. Poza tym obszarem nie działa w ogóle. Polisa jest uzupełnieniem, nie alternatywą.

Czy z kardiowatchem można pływać?

Nie. Kardiowatche EXON mają klasę szczelności IP66, czyli odporność na deszcz, pot i silny strumień wody, ale nie na zanurzenie. Prysznic i chlapnięcie na plaży im nie zaszkodzą, kąpiel w morzu i basenie już tak, a modele z pompowanym paskiem mają dodatkowo mechanizm pneumatyczny w opasce.

Czy zegarek będzie działał za granicą bez internetu?

Tak. Pomiary wykonują się na samym zegarku i tam są zapisywane. Aplikacja synchronizuje dane przez Bluetooth, gdy telefon jest w pobliżu, więc roaming ani hotelowe wi-fi nie są do tego potrzebne. Do wysłania sygnału SOS potrzebny jest natomiast telefon z zasięgiem.

Wróć do bloga